Mamo, Tato, pomocy!

Mimo, że rodzice przygotowują się na przyjęcie Malucha przez wiele miesięcy, zasięgają shutterstock_86509162rady oraz pomocy u rodziny i znajomych, a także czytają poradniki i oglądają filmy instruktażowe, tak naprawdę nigdy nie są w 100% gotowi na to, co ich czeka. Zwłaszcza, że mały człowiek nie może im zwyczajnie powiedzieć, jak się czuje i czego potrzebuje.

Natłok informacji, świadomość własnej niekompetencji i niepokój o zdrowie i bezpieczeństwo dziecka to nieodłączni towarzysze rodzicielstwa. To naturalne, że rodzice martwią się o swojego Maluszka i robią wszystko co w ich mocy, żeby zapewnić mu komfort, dobre samopoczucie i idealne warunki do harmonijnego rozwoju. Musi jednak upłynąć wiele tygodni zanim rodzice nabiorą wprawy i pewności siebie w wykonywaniu codziennych zadań pielęgnacyjnych, a przede wszystkim…nauczą się rozumieć małego Ludzika, który zrobił taką rewolucję w ich domu.

Jednym z największych zmartwień rodziców jest to, że nie będą w stanie rozpoznać, kiedy Maluszka coś boli. Starsze Maluchy potrafią pokazać, a nawet powiedzieć, co im dolega. Noworodki komunikują się głównie płaczem. Im młodsze dziecko i krótsze doświadczenie rodzicielskie, tym częściej rodzicom wydaje się, że płacz Pociechy brzmi zawsze tak samo. Z czasem nauczą się odróżniać płacz z głodu, dyskomfortu spowodowanego mokrą pieluszką, bólu lub tęsknoty za Mamą. Warto jednak znać inne sygnały mowy ciała, które mogą bezbłędnie wskazać, co dolega Maluszkowi.

Mały człowiek, wielki ból

Maluszek nie rozumie przyczyny bólu i nie jest w stanie dokładnie zlokalizować jego źródła. Przede wszystkim czuje się bezradny wobec cierpienia, zagrożony i przerażony. Dzieci mają również problem ze stopniowaniem bólu i często w bardzo podobny, gwałtowny sposób okazują zarówno niewielki dyskomfort, jak i ogromny ból.

Nigdy nie lekceważ bólu dziecka i szanuj jego emocje. Zrób wszystko, by dowiedzieć się, co dolega Maluchowi i jak najszybciej ulżyć mu w cierpieniu.

Charakterystyczne objawy

Wszystkie noworodki i niemowlęta w bardzo charakterystyczny sposób okazują, że coś je boli. Ich płacz ma zmienną modulację – pojawia się gwałtownie, cichnie i znów się nasila. Dość charakterystyczne są okresy znieruchomienia, szybki, nierówny oddech, drżenie ust i brody i silne zaczerwienienie twarzy. Maluszek bardzo mocno zaciska piąstki i wkłada je do ust, pręży się i podkurcza nóżki.shutterstock_67045540

Spokój przede wszystkim

Kiedy Maluszek wyraźnie pokazuje, że coś go boli, trzeba przede wszystkim uspokoić go i zapewnić o swojej obecności. Nawet najmniejsze dziecko doskonale odczytuje intonację głosu i intencje mówiącego. Spokojny głos i delikatny, czuły dotyk rodzica potrafią ukoić cierpiącego Maluszka i złagodzić ból.

Pamiętaj, że chaotyczne, gwałtowne ruchy i zdenerwowany głos mogą pogłębić cierpienie Maluszka. Większość małych dzieci uspokaja się w ciasnych objęciach, dobrze wpływa również delikatne kołysanie, masaż, cichy szept i stłumione światło – tak, jak w brzuchu Mamy.

Przyczyna bólu

Kiedy Maluch czuje się bezpieczniej, znacznie łatwiej jest skupić się na poszukiwaniu przyczyny bólu. Dokładna obserwacja ciała dziecka pomoże zlokalizować możliwe problemy i rozpocząć konieczne działania.

Z czasem uważny rodzic bezbłędnie rozpoznaje najczęstsze dolegliwości dziecka. Ważne jest, by bardzo starannie obejrzeć ciałko Maluszka i uważnie obserwować wszystkie nietypowe ruchy. Wszelkie zmiany w wyglądzie skóry i śluzówki, nietypowe wydzieliny, problemy z wypróżnianiem się, jedzeniem i snem, a także niesymetryczne, gwałtowne ruchy mogą być wskazówką, co dolega Maluszkowi.