Coś na ząb

Niestety, tylko nieliczne dzieci przechodzą ząbkowanie bezproblemowo. Jeśli Twój Maluszek właśnie zaczął ząbkować, z pewnością zastanawiasz się, jak przynieść mu ulgę. Zanim sięgniesz po farmakologiczne rozwiązania (czopki i syropy przeciwbólowe), wypróbuj naturalne metody uśmierzania bólu, świądu i innych typowych dolegliwości towarzyszących wyrzynaniu się mlecznych ząbków. 

 Pojawieniu się pierwszych ząbków towarzyszy szereg różnych objawów – z niektórymi uporacie się bez większych trudności, inne zaś są bardzo nieprzyjemne i potrafią znacznie utrudnić życie nie tylko ząbkującego Maluszka, ale i całej rodziny. Oczywiście, jeśli Maluch bardzo cierpi, gorączkuje, nie może zasnąć i jeść, koniecznie podaj mu lek przeciwgorączkowy w czopkach lub w syropie. Jeśli jednak ból nie jest zbyt uporczywy, warto wypróbować proste, sprawdzone i naturalne sposoby na ulżenie dziecku. Pamiętaj, że każde dziecko inaczej reaguje na ból i inne rzeczy mogą przynieść mu ulgę. Nie poddawaj się – testuj różne metody i ich kombinacje – jest ich tak wiele, że z pewnością znajdziesz coś, by Twojemu Maluszkowi i Tobie żyło się nieco łatwiej.

Gryzienie

Spuchnięte, swędzące dziąsełka potrafią bardzo rozdrażnić Malucha. Niektóre Mamy przekonują się o tym na własnych…brodawkach. Zdarza się również, że dziecko nagle zaciśnie dziąsła na łyżeczce w trakcie karmienia albo bardzo intensywnie „podgryza” swoje piąstki i wszystkie otaczające go przedmioty. Jeśli Twój Maluch właśnie w taki sposób radzi sobie z bólem ząbkowania, pomóż mu dostarczając różnych przedmiotów do gryzienia. Pamiętaj również o dbaniu o ich czystość i regularnym kontrolowaniu ich w trosce o bezpieczeństwo Malucha.

Co pomoże małemu „gryzoniowi”?

  • Gryzaki w różnych kształtach, z niewielkimi wypustkami – najlepsze są takie wypełnione wodą – można je dodatkowo schładzać w lodówce.
  • Surowa, obrana marchewka lub inne warzywo lub owoc schłodzone w lodówce – to dodatkowo smaczna, zdrowa przekąska. Nigdy jednak nie zostawiaj Malucha samego – mógłby odgryźć większy kawałek warzywa i zakrztusić się!
  • Wilgotna, czysta pieluszka tetrowa
  • Świeża łodyga kopru włoskiego, fiołka lub irysu

Masowanie

Jeśli Twój Maluch często pociera paluszkami lub smoczkiem dziąsła i długotrwale żuje palce i przedmioty, rozwiązaniem może okazać się delikatny masaż  dziąsełek. W czasie masażu pomocne bywają bezpieczne żele dedykowane ząbkującym dzieciom, które dodatkowo łagodzą ból.

Jak masować dziąsełka?

  • Gumowa nakładka na palec
  • Kawałek gazy zmoczony w przegotowanej wodzie lub naparze rumianku, nawinięty na palec
  • Specjalna gumowa szczoteczka dla niemowląt

Smarowanie

Na rynku dostępnych jest wiele preparatów dla ząbkujących Maluszków. Niektóre z nich zawierają środki miejscowo znieczulające, a ich stosowanie wymaga ogromnej odpowiedzialności ze strony Rodziców i niesie za sobą nierzadko niebezpieczne skutki uboczne.

Dlatego też warto stosować bezpieczne żele oparte na sprawdzonych, naturalnych składnikach, głównie wyciągach z ziół – rumianku, szałwii, kozłka lekarskiego, propolisu i prawoślazu. Działają one nawilżająco, antyseptycznie i chłodząco na podrażnione dziąsła Maluszka. Rodzice nie muszą się również bać przedawkowania preparatu – żele oparte na ziołach mogą być bezpiecznie stosowane przy każdym masażu, bez ograniczeń.

Zabawianie

Czasami gdy coś nam dolega, pomocne bywa odwrócenie uwagi. Zabierz Maluszka w nowe miejsce na spacer, pokaż mu nową książeczkę lub zabawkę lub zapoznaj z nową osobą – może w ten sposób choć na chwilę zapomni bólu.

Przytulanie

Nigdy nie zostawiaj Maluszka samego w cierpieniu, jak najwięcej z nim rozmawiaj, przytulaj i okazuj wsparcie. To pomoże cierpiącemu Malcowi szybciej zasnąć, złagodzi ból i ukoi rozdrażnienie. Podobnie jak w przypadku wszystkich pozostałych dolegliwości, czułość i bliskość Mamy to najsilniejszy „lek na cało zło”.


Mamo, Tato, pomocy!

Mimo, że rodzice przygotowują się na przyjęcie Malucha przez wiele miesięcy, zasięgają shutterstock_86509162rady oraz pomocy u rodziny i znajomych, a także czytają poradniki i oglądają filmy instruktażowe, tak naprawdę nigdy nie są w 100% gotowi na to, co ich czeka. Zwłaszcza, że mały człowiek nie może im zwyczajnie powiedzieć, jak się czuje i czego potrzebuje.

Natłok informacji, świadomość własnej niekompetencji i niepokój o zdrowie i bezpieczeństwo dziecka to nieodłączni towarzysze rodzicielstwa. To naturalne, że rodzice martwią się o swojego Maluszka i robią wszystko co w ich mocy, żeby zapewnić mu komfort, dobre samopoczucie i idealne warunki do harmonijnego rozwoju. Musi jednak upłynąć wiele tygodni zanim rodzice nabiorą wprawy i pewności siebie w wykonywaniu codziennych zadań pielęgnacyjnych, a przede wszystkim…nauczą się rozumieć małego Ludzika, który zrobił taką rewolucję w ich domu.

Jednym z największych zmartwień rodziców jest to, że nie będą w stanie rozpoznać, kiedy Maluszka coś boli. Starsze Maluchy potrafią pokazać, a nawet powiedzieć, co im dolega. Noworodki komunikują się głównie płaczem. Im młodsze dziecko i krótsze doświadczenie rodzicielskie, tym częściej rodzicom wydaje się, że płacz Pociechy brzmi zawsze tak samo. Z czasem nauczą się odróżniać płacz z głodu, dyskomfortu spowodowanego mokrą pieluszką, bólu lub tęsknoty za Mamą. Warto jednak znać inne sygnały mowy ciała, które mogą bezbłędnie wskazać, co dolega Maluszkowi.

Mały człowiek, wielki ból

Maluszek nie rozumie przyczyny bólu i nie jest w stanie dokładnie zlokalizować jego źródła. Przede wszystkim czuje się bezradny wobec cierpienia, zagrożony i przerażony. Dzieci mają również problem ze stopniowaniem bólu i często w bardzo podobny, gwałtowny sposób okazują zarówno niewielki dyskomfort, jak i ogromny ból.

Nigdy nie lekceważ bólu dziecka i szanuj jego emocje. Zrób wszystko, by dowiedzieć się, co dolega Maluchowi i jak najszybciej ulżyć mu w cierpieniu.

Charakterystyczne objawy

Wszystkie noworodki i niemowlęta w bardzo charakterystyczny sposób okazują, że coś je boli. Ich płacz ma zmienną modulację – pojawia się gwałtownie, cichnie i znów się nasila. Dość charakterystyczne są okresy znieruchomienia, szybki, nierówny oddech, drżenie ust i brody i silne zaczerwienienie twarzy. Maluszek bardzo mocno zaciska piąstki i wkłada je do ust, pręży się i podkurcza nóżki.shutterstock_67045540

Spokój przede wszystkim

Kiedy Maluszek wyraźnie pokazuje, że coś go boli, trzeba przede wszystkim uspokoić go i zapewnić o swojej obecności. Nawet najmniejsze dziecko doskonale odczytuje intonację głosu i intencje mówiącego. Spokojny głos i delikatny, czuły dotyk rodzica potrafią ukoić cierpiącego Maluszka i złagodzić ból.

Pamiętaj, że chaotyczne, gwałtowne ruchy i zdenerwowany głos mogą pogłębić cierpienie Maluszka. Większość małych dzieci uspokaja się w ciasnych objęciach, dobrze wpływa również delikatne kołysanie, masaż, cichy szept i stłumione światło – tak, jak w brzuchu Mamy.

Przyczyna bólu

Kiedy Maluch czuje się bezpieczniej, znacznie łatwiej jest skupić się na poszukiwaniu przyczyny bólu. Dokładna obserwacja ciała dziecka pomoże zlokalizować możliwe problemy i rozpocząć konieczne działania.

Z czasem uważny rodzic bezbłędnie rozpoznaje najczęstsze dolegliwości dziecka. Ważne jest, by bardzo starannie obejrzeć ciałko Maluszka i uważnie obserwować wszystkie nietypowe ruchy. Wszelkie zmiany w wyglądzie skóry i śluzówki, nietypowe wydzieliny, problemy z wypróżnianiem się, jedzeniem i snem, a także niesymetryczne, gwałtowne ruchy mogą być wskazówką, co dolega Maluszkowi.